piątek, 24 czerwca 2011

dzień 7 - Chateaudun, most łukowy i znowu mapa

63 km
Startujemy o 10:30.
Najpierw zwiedzamy Chateau de Chateaudun. Zamek jest duży, pusty, bardzo stary, budowany od II do XVI wieku. Trochę romański, trochę gotyk, trochę renesans.
Po zwiedzaniu robimy zakupy w Intermarche i próbujemy wydostać się z miasta. Udaje się dopiero po 14:00. Jedziemy do Meung-sur-Loire. Droga doskonała, niemal bez wiatru, lekkie górki i dołki. Marta cały czas prowadzi i nawet musimy ją łapań, żeby zjeść drugie śniadanko w polu.
W Meung patrzymy z daleka na potężny zamek, a z bliska na ciasteczka. Do Beaugency prowadzi nas rewelacyjna ścieżka rowerowa. I tak już będzie niemal w całej dolinie Loary.
Po zakotwiczeniu na campingu jedziemy średniowiecznym łukowym mostem do miasteczka pooddychać trochę Francją. Niestety nie udaje nam się znaleźć francuskiej kawiarni. Jest turecka, afrykańska i dwie pizzerie. Siadamy w jednej z nich na kawę, czekoladę i wino. Wracamy spać przed północą.
Tak wygląda mapa naszej trasy wzdłuż Loary:
(to ponownie link do całej mapy wyprawy: http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF&msa=0&msid=
211944838235922010300.0004a7deb2fd3167a1062)










Chateau de Chateaudun - dorosły 7 euro

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz